Year: 2013

Ignacio Torres i jego gwiezdne gify

Szybka powtórka z teorii powstania świata. Na początku był Chaos — dowiemy się z mitologii greckiej. Potem były walki tytanów, połykanie dzieci i kozica, która wychowała Zeusa. Potem znów jakieś różnice zdań w relacjach ojciec (Kronos) — syn (Zeus) i wreszcie Prometeusz ulepił z gliny i łez figurkę ludzką, w którą tchnął życie — z rydwanu słońca skradł ogień niebieski i tak powstała ludzka dusza. Inaczej twierdzili Słowianie: na początku było bezkresne morze i światło, a człowiek powstał ze słomy, którym po kąpieli otarł się jeden z bogów — Perun. W Ewangelii św. Jana przeczytamy, że na początku było słowo (i szczerze mi się ten motyw podoba). Według Biblii Bóg tworzył świat przez sześć dni, a siódmego odpoczywał. Człowiek powstał szóstego dnia na obraz i podobieństwo Boga. Dalej jest teoria Wielkiego Wybuchu i ewolucji, po której ogłoszeniu rozpaczliwe głosy do dzisiaj krzyczą: „mój ojciec nie był małpą!”. Teorii i mitów jest wiele i pewnie będą powstawać kolejne, bo ludzie zawsze poszukują odpowiedzi. Ja wspomnę jeszcze tylko o jednej teorii, która mówi, że człowiek jest stworzony …

Pennywise wannabe

Film „To” obejrzałem stanowczo zbyt wcześnie, bo mając kilka lat. Późno w nocy leciało w telewizji, mama była przekonana, że już śpię. Otóż nie spałem. Siedziałem w łóżeczku i oglądałem ten bazujący na powieści Stephena Kinga horror. Do dziś się klaunów trochę boję, choć też trochę mnie fascynują. Jako dziecko wielokrotnie zasypiałem, wkręcając sobie, że za oknem jest Pennywise (tak nazywało się To). Że gapi się na mnie przez szczelinę między parapetem a nie do końca zasłoniętymi roletami. Że uratuje mnie jedynie udawanie śpiącego. Takie wariactwo. Piszę o tym, bo media obiegła informacja, że w mieście Northampton jakiś gościu się pod Pennywise’a podszywa. The Independent napisał, że ludzie się go boją. „Nie żongluje. Nie robi zwierzątek z baloników. Po prostu się gapi” — mówią. Na Twitterze pojawiły się też jego zdjęcia. Jeśli jest u nich ktoś, kto również widział „To” za dzieciaka i teraz zobaczy tego klauna, spacerując na ulicach swojego miasta, może być krucho z jego psychiką. A poważnie, takim kreatywnym pomysłom jestem zawsze „na tak”. Niestety niektórzy mieszkańcy Northampton nie podzielają takiego podejścia — dużo plotek się pojawiło, jakoby klaun nosił przy sobie nóż. …

Traffic Design 2013

Nie wszyscy muszą znać, więc krótko. Traffic Design to kilkudniowe święto streetartu, podczas którego miasto ozdabiane jest kolejnymi muralami. Na początku obejmowało całe Trójmiasto, teraz już tylko Gdynię. W pierwszej edycji brali udział artyści lokalni, w drugiej już ogólnopolscy. Tym razem było międzynarodowo, co daje prosty rachunek – vol. 4 musi być międzyplanetarne. A, że jadąc w samochodzie z czwórką organizatorów, dowiedziałem się o ich konszachtach z terrorystami (skupują od nich jakiś sprzęt, ale ciii…), także jestem przekonany, że i z kosmitami sobie poradzą. Twórcą Traffica jest Jacek Wielebski – grafik, plakacista i streetartowiec, który w zeszłym roku obronił się na wydziale gdańskiego ASP pod okiem Jacka Staniszewskiego. Kiedy tego ostatniego spytałem o Wielebskiego, odpowiedział krótko, ale intensywnie: „w tej masie absolwentów ASP to jest jeden z niewielu, którzy wiedzą co mają w życiu robić”. I to jest zdanie, które mi tu mocno pasuje. Bo on, wraz z trójką osób – Natalią Kaczor, Moniką Domańską i Michałem Lechem – udowadniają, że chcieć to móc. Ta czwórka to przede wszystkim przyjaciele. Kiedy siedzieliśmy w knajpie i …