Month: Luty 2014

Pięć filmów o miłości dla osób nie lubiących filmów o miłości

Mam okropną awersję do romansideł. Jeśli bohaterowie i ich dylematy nie wciągają mnie w oderwaniu od romansu, obraz jest przegrany. Chciałbym więc pokazać pięć filmów, w których wątek miłosny został ubrany w coś ciekawego. Zanim jednak przejdę do opowiadania, jeszcze coś: cudne ilustracje, które tu widzicie, zmajstrowała Marcelina Amelia (jej Facebook i strona). Dziko dziękuję, dziękuję dziko! HER Zacznę od „Her” Spike’a Jonze. Jest to opowieść o Theodorze Twombly (rewelacyjnie wciela się w niego Joaquin Phoenix), samotnie mieszkającym w wielkim mieście. Od kiedy rozstał się z żoną, Catherine, i stracił pracę w redakcji, pracuje jako autor listów w BeautifulHandwrittenLetters.com, gdzie ludzie zamawiają piękne słowa z okazji rocznic, urodzin, ślubów. Smutno jest patrzeć, jak Theodor rozsiewa w listach tęczę, a później wraca do pustki swojego życia. Któregoś dnia wpada jednak na reklamę pierwszego systemu operacyjnego ze sztuczną inteligencją. Podobno został zaprogramowany, by poznać potrzeby użytkownika i wyjść im naprzeciw. Theodor postanawia sprawdzić, czy to prawda. Kupuje OS1, instaluje i przygoda się rozpoczyna. Przygoda o głosie Scarlett Johansson, która zbudowała tę postać, mimo ograniczeń, naprawdę świetnie. Przygoda dziejąca się między człowiekiem …