gry bez prądu, rzeczy

Bękart. Typograficzna karcianka edukacyjna

Listonosz przyniósł mi dwa egzemplarze karcianki „Bękart”. Założenie było takie: stworzyć nowoczesne wcielenie klasycznego Czarnego Piotrusia, podpinając pod jego trywialne zasady i frajdę jaką daje, pomysł nauczenia dzieciaków podstawowych haseł typograficznych. (więcej…)

gify, twórczość

Krwawy nabiał to najlepsze, co wydarzyło się w świecie animacji od czasu Scorpion Daggera

Pochodzi z Tajwanu, mieszka w Nowym Jorku, nazywa się Min Liu i robi animacje. Niesamowite animacje!

Przez sto dni przygotowywała jeden ruchomy obrazek dziennie. Niezwykle trudne zadanie, jeśli chcesz, aby każdego dnia animacja zaskakiwała pomysłem i zachwycała wykonaniem. Min Liu się udało. Jej prace wyróżnia: piękna kreska, oszczędność kolorów — wybrała jedynie trzy: czarny, czerwony i biały, oraz pomysł bazujący na błyskotliwych skojarzeniach, zahaczający o elementy surrealistyczne, czy czarny humor. Min Liu czerpie inspiracje z każdej rzeczy, chwili, myśli i każdego kota napotkanego na swojej drodze. Projekt o nazwie Bloody Dairy zwieńczyło trzyminutowe wideo, złożone z gifów wykonanych podczas tych stu dni. (więcej…)

ilustracje, rośliny, twórczość

„Domowe herbarium” Eweliny Rivillo

Internet znalazł się pod wpływem oddziaływania chłodnego frontu atmosferycznego potocznie zwanego „jesień, ty chuju!”. Synoptycy ostrzegają, przed lawinowo rosnącą liczbą malkontentów, którzy swoje niezadowolenie wylewają na portalach społecznościowych, czego skutkiem jest narastająca fala dyskryminacji i nienawistnych komentarzy pod adresem listopada (zdaje się, że w październiku ludzie są jeszcze udobruchani grzybobraniem, a w grudniu już myślą o świętach). W tej sprawie mam wam do powiedzenia tylko jedno — kocham jesień! (więcej…)

animacje, twórczość

Dino, czy coś. O animowanym świecie Magdy Pileckiej

Poznałam dziewczynę, która ma farmę z małymi żyjątkami, nazywa je „Dino or something”. Ta dziewczyna to Magda Pilecka — młoda, zdolna animatorka, ilustratorka, hobbystycznie zajmująca się fotografią. (więcej…)

dizajn, kreatywny biznes, odkurzony, rzeczy

„Jungle” — nowa seria wazonów Oko od Malwiny Konopackiej

„Jungle” to jest kolejna po „Kobalcie” i „Gld/Pltna” limitowana seria wazonów ilustrowanych przez Malwinę Konopacką. Ręcznie malowanych i wykonanych w Polsce. Tym razem motywem przewodnim jest dżungla. (więcej…)

plakaty, twórczość

Plakaty typograficzne nie muszą być nudne. O Krzysztofie Iwańskim

Spacerując ulicami Łodzi, nie sposób nie natknąć się, na któryś z jego plakatów. Krzysztof Iwański w łódzkim środowisku kulturalnym jest artystą z już wyrobioną marką, a jego plakatami sygnowane są najciekawsze festiwale i wydarzenia w tym mieście. Instytucje, z którymi współpracuje, darzą go zaufaniem na tyle, by dać mu wolną rękę i nie wtrącać się w proces tworzenia. Swoimi projektami przekonał mnie, że plakaty typograficzne mogą być ciekawe, mogą przykuwać wzrok. Mogą wywoływać chęć wyciągnięcia z kieszeni telefonu, tylko po to, żeby zrobić zdjęcie. Mogą też sprawić, że zaczniemy szukać podpisu autora, żeby go sobie później wyguglować. Tak właśnie wpadłam na Iwańskiego. (więcej…)

gify, twórczość

Bad Codec. Czyli neonowo-mroczne gify Daniela Harpera

Nazywa się Daniel Harper, pochodzi z Wielkiej Brytanii z Manchesteru. Współtworzy projekt Meat Cassette zajmujący się VJingiem i produkcją filmową oraz tworzy Bad Codec — jego osobiste miejsce w sieci, blog, na którym pokazuje bieżące i minione projekty oraz mnóstwo, mnóstwo gifów. Daniel jest postacią dość tajemniczą. Poza wymienionymi wyżej informacjami niewiele się o nim dowiedziałam. Właściwie tylko tyle, że nasze porównanie na last.fm wypada fatalnie. (więcej…)

dizajn, kreatywny biznes, rzeczy

Oto piękne polskie piwa #2

Nie będę was dłużej trzymał w niezdrowej dla serduszka podskórnej histerii pod hasłem „A GDZIE ETYKIETY BROWARU X?” — gdybym wszystkie fajne projekty wrzucił w jednym wpisie, zrobiłby się z niego tłuścioch. Dlatego tworzę z tego całą serię. Oto druga część przeglądu świetnie zaprojektowanych polskich piw. (więcej…)

dizajn, kreatywny biznes, rzeczy

Oto piękne polskie piwa #1

Oddaję na wasze monitory i ekraniki pierwszy odcinek przeglądu polskich pięknie zaprojektowanych piw. Kolejność we wpisie nie ma znaczenia. (więcej…)

muzyka, twórczość

Oto Turbomiks #1 — paka zarąbistych empetrójek

„Turbomiks #1” to wielgachna paczka mp3 z zarąbistą polską muzyką. Sto czterdzieści trzy utwory trwające łącznie jedenaście godzin z hakiem i ważące półtora gigabajta. Załapały się na nią rozmaite gatunki – rock’n’roll, rock, muzyka klubowa, elektroakustyka, eksperymenty, klasyka, ambient, postrock, słowiańskie techno, synthpop, szczypta rapu. W tym wpisie można paczkę zassać – darmowo i legalnie, bo na wszystkie utwory mam zgodę twórców. Najlepiej słuchać losowo.

Czyje empetrójki znalazły się w „Turbomiksie #1”? Lista jest naprawdę, naprawdę zacna. Oto ona w kolejności alfabetycznej: Adre’N’Alin, Agata Solecka, Agyness B. Marry, An On Bast, Andrzej Baphomet, Appleseed, Arszyn/Duda, Asia i Koty, Augen X, Avtomat, Bad Light District, Bezsensu, Black Coffee, Bloki, Borderline Collie, C4030, Cosovel, CruzZzZaspał, Daniel Spaleniak, Dead Snow Monster, Digit All Love, DreamChach, Dream Experience, Dżindżer Projekt, Ebola Ape, Eric Shoves Them In His Pockets, Extra Lungs, Fair Weather Friends, Fuka Lata (przemieniona na Non-Human Persons), Further Away, Galaxy Dust, Good Night Chicken, Hailo, Hatbreakers, How How, Izes, Jakub Nox Ambroziak, Jesień, Jóga, Judy’s Funeral, Juvenate, Kacper Budziszewski + Fismoll, Kaseciarz, Kciuk & The Fingers, Kiev Office, Kind of Venus, Klimt, Kopyt/Kowalski, Krzysztof Zimmermann, Latające Pięści, Lautbild, Lesers Bend, Lieke, Little White Lies, Magnificent Muttley, Manoid, Meeting By Chance, Mikrobi.t + M. Kowalonek, Mordy, More Wine Please, Morgaine Fay, Natalia Grzebała + Arszyn, Natasza Ptakova, New York Crasnals, Niewolnicy Saturna, Nowa Ziemia, Obobdob, Ocean of Noise + Michał Wiraszko, Octopussy, Oszibarack + Chmara, Overdriven Group, ParaVan, Plug Doctors, Polpo Motel, Puanecki + Nox, Radiovidmo, Randomorb, Rara, Rod, Rubber dots, Sambor, Scindite, Sea Vine, Searching For Calm, Sforza/Jasionowska, ShortyUnInc, Sierść, Sjón, Smingus, Snowid, Solitude State, Spoiwo, Stendek, Święto Zmarłych, Ted Nemeth, The Shipyard, Tranquilizer, Tryp, Walrus Alphabet, Watermark, We Call It A Sound, Wilga i ZT1.

Aż dziesięć okładek?! Ponieważ sztuki wizualne są jedną z ważnych części Róbmy dobrze, zupełnie obok zbierania kawałków muzycznych, trwała akcja, w której każdy twórca mógł podesłać swoją propozycję okładki. Ze wszystkich nadesłanych wybrałem dychę – jedną główną i dziewięć na ławce rezerwowych. I tak wyszło, że „Turbomiks #1” ma dziesięć okładek. Podczas słuchania zobaczycie to w odtwarzaczu. Okładkę główną zmajstrowała Asia Wójtowicz. Pozostali autorzy to: Amal Al-Shahari, Dawid Majgat, Ewelina Wakulewska, Jakub Lehmann, Karl Nesser, Maria Dek, Olga Szczechowska, Sebastian Skarżyński i Senty-ekskre-menty.

Co ci wolno? Wolno ci być radosnym, dumnym odbiorcą „Turbomiksu #1”. Wolno ci słuchać go na swoim komputerku. Wolno ci zgrać go na telefon/empetrójkę i zabrać go na spacer. Wolno ci przy nim tańczyć. Wolno ci przy nim zamulać. Wolno ci puszczać w obieg link do tego wpisu każdemu kogo znasz. Wolno ci jeść po północy. Wolno ci napisać do mnie (michal@robmydobrzepl), chwaląc składankę, ganiąc lub proponując swój utwór do drugiej części składanki. Wolno ci pokochać tych twórców. Wolno ci ich wspierać, chodząc na koncerty i kupując płyty. Wolno ci spożywać alkohol przy turbomiksie. I wolno ci zapuścić go na swojej domówce. Czego ci nie wolno? Nie wolno ci zapomnieć, że prawa do utworów posiadają twórcy. Nie wolno ci wrzucać tej paczki na inne serwery/serwisy/platformy. Nie wolno ci, bez osobnej zgody, umieszczać tych utwórów we własnej składance. Nie wolno ci krzywdzić małych kotków.

Chciałbym najserdeczniej podziękować – twórcom wizualnym za okładki, a muzykom za utwory. Kiedy zaczynałem tę akcję od razu wiedziałem, że się uda, bo ja jestem upartym typem, jak się na coś nakręcę to koniec… Ale, szczerze mówiąc, nie podejrzewałem, że uda się TAK BARDZO. Sami tego posłuchajcie, wyszła naprawdę niezwykła składanka. Jestem przeszczęśliwy, że udało się zgromadzić w niej tyle muzycznego dobra. Nie ma co dalej pitolić – ssijcie z tego wszyscy.