Month: Luty 2016

Dziewczyński świat Cécile Dormeau

Cécile Dormeau to francuska ilustratorka, mieszkająca i pracująca w Niemczech. Niektóre ze swoich ilustracji ożywia, czego efektem jest nie taka już mała kolekcja fantastycznych gifów. Świat kreowany przez Cécile to świat dziewczyński, co nie znaczy, że mniej interesujący dla facetów, wręcz przeciwnie — możecie się czegoś o nas dowiedzieć, panowie. Cécile interesują niedoskonałości kobiecego ciała, śmieje się z naszych wad, ale nie robi tego złośliwie, raczej z humorem i empatią. Zaznacza, że mimo pewnych podobieństw, bardzo się od siebie różnimy i te różnice są właśnie inspirujące. „Jestem zafascynowana wszystkimi typami dziewczyn, o różnych kształtach ciała. Czy to będą sfrustrowane dziewczyny, silne, wulgarne, nieśmiałe, wyidealizowane, czy takie, którym nie zależy i które mówią »pieprz się« z uroczym uśmiechem. Staram się przedstawiać ich wady i emocje z poczuciem humoru, w barwnym, zabawnym stylu”. — czytamy słowa Cécile na stronie internetowego magazynu Ignant. Pogrubiona linia, intensywne kolory, nieco infantylna kreska — to elementy, które potęgują to, co jest esencją jej prac, czyli humor. To jak przedstawia nasze wady, niedoskonałości i emocje — cycki na tyle obwisłe, że można …

Czasami organizowałem coś, tylko po to, żeby móc do tego zrobić plakat. O Jakubie Zasadzie

Po wpisaniu w Google „Jakub Zasada” szybciej znajdziecie chirurga naczyniowego niż twórcę plakatów. Na swojej stronie internetowej w zakładce „o mnie” umieścił utwór Georgesa Brassensa „Les Copains d’abord” i wygląda na to, że faktycznie z piosenek francuskiego barda dowiecie się o nim więcej niż z internetu. „Brassensa ze wszystkich artystów piosenki cenię najbardziej. Świat, który opisuje w swoich utworach, jest też moim światem. »Les Copains d’abord« to piosenka o przyjaźni, o tym, żeby trzymać się razem i być wobec siebie w porządku. Bohaterowie niemal wszystkich piosenek Brassensa chcą być wolni, niezależni i życzliwi dla innych. Ja mam podobne pragnienia. Poza tym nie słyszałem w życiu piękniejszych melodii” — wyjaśnia. Uparcie twierdzi, że nie potrafi rysować, z plastyki regularnie dostawał tróje, a plakaty robi amatorsko i tylko w wolnej chwili. Urodził się we Wrocławiu tam mieszka i pracuje. Lubi to miasto, ale mówi, że nie chce się przywiązywać do miejsca. Na co dzień pracuje we wrocławskim Klubie Firlej. Cyklicznie organizuje spotkania miłośników czarnej płyty i muzyki w ogóle, znane jako Dolnośląska Giełda Fonograficzna. Można tam nie …

Papierowe światy Nancy Liang

Nancy Liang to mieszkająca w Sydney artystka, która z papieru potrafi wyczarować niezwykłe i tajemnicze krainy. Świat, który tworzy, przypomina nocne spacery lunatyka po nieistniejących miastach, miasteczkach i zapomnianych pustkowiach (ziemskich lub gwiezdnych). Nancy wycina je z papieru, a ożywia w programie graficznym. Większość pracy nad projektem wykonuje ręcznie, co z początku trwało nawet tydzień, a gdy nabrała wprawy — kilka dni. Inspiruje ją noc, wtedy wszystko, co jest znane, zyskuje inny, tajemniczy wymiar. W jej pracach dużą rolę odgrywają światło i symbolika. Oba te elementy budują nastrój i wprowadzają odbiorców w surrealistyczny klimat jej świata. Gigantyczna ćma widoczna jednym z gifów jest tego idealnym przykładem. W wywiadzie dla HelloGiggles wyjaśnia, że ćmy oraz motyle, według chińskich wierzeń symbolizują duszę. Nancy jest nie tylko ilustratorem i animatorem, jest również nauczycielem sztuki, swoje życie uważa za zwyczajne, ale szczęśliwe, dzięki temu, że może robić to, co kocha. Jej ulubiony kolor to szary. Gify Nancy Liang znajdziecie na Cargocollective, Tumblrze i Behance.