Month: Lipiec 2016

Plagiat-sragiat. O potędze wolnej kultury

Przez trzy i pół roku prowadzenia Róbmy dobrze, bloga i fanpejdża, obserwowałem rozkwit czegoś niepokojącego – mody na doszukiwanie się plagiatu w szeroko pojętych sztukach wizualnych. Długo zbierałem się do spisania swoich wrażeń i przemyśleń, no i w końcu się udało. Zapraszam do lektury. Co pewien czas, przy okazji jakiejś publikacji, dostaję wiadomości w stylu „życzliwie donoszę”, z załączonymi cyfrowymi wyklejankami zestawiającymi jakieś prace przez nas pokazane, z pracami, z których – jak sugeruje nadawca – zostały zerżnięte. Niektóre te porównania są tak naciągane, że mam problem z odszukaniem elementów, które są rzekomo powielone. Przeważają jednak takie, na których widać jakieś podobieństwo (dajmy na to – motyw żółwia, bosą kobietę, czy wykorzystanie podobnych kolorów), ale tak luźne, że bez ogromnych pokładów nieprzychylności dla autora, nie dałoby się tego naciągnąć do miana plagiatu. Na palcach jednej ręki policzyłbym ilość wiadomości, z którymi się w pełni zgodziłem. Plagiatem (od łacińskiego „plagium”, kradzież) «jest» podpisanie się pod czyimś utworem, świadome skopiowanie go, w całości lub we fragmencie, i podanie jako swojego, z jednoczesnym zatajeniem prawdziwego autora. Plagiatem «nie …

„Chick Chaser”, świetna animacja Anny Chrzanowskiej

„Chick Chaser”, czyli „łowca lasek”, tudzież „pies na baby”, to animacja dyplomowa Anny Chrzanowskiej studiującej na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Ta dwuipółminutowa historyjka opowiada o nieporadnym łowcy, który podąża tropem zaginionych pięknych kobiet, mając nadzieję na jakiś romans. Akcja rozpoczyna się we wnętrzu pewnej jaskini, w której czeka go nie tylko pojedynek, ale również piękność i niepożądane zaskoczenie. To jest animacja barwna, specyficznie narysowana, będąca mieszanką Disneya, anime i wykręconych kreskówek. Podoba mi się wszystko — styl wizualny, akcja, poczucie humoru i bohaterowie, którzy choć widziani ledwie przez chwilę, są na tyle wyraziści, że chciałoby się poznać dalsze ich losy. Żałuję, że Chrzanowska nie zamierza zrobić z tego serii — oglądałbym wszystkie odcinki. A oto „Chick Chaser”: „Nie lubię być głodna” — pisze o sobie. „Nie lubię brukselki i owoców morza. Uwielbiam jeść, piwo i chipsy (lub popcorn) to mój ulubiony zestaw na każdy dzień, uwielbiam grać w gry komputerowe, które świetnie się łączą z piwem i chipsami. Moim marzeniem jest pojechać do Japonii i pójść do Pokémon Center, zobaczyć muzeum studia Ghibli oraz miejsce, …

Dobre Sztuki, czyli jak rozruszać dzieła klasyków

„Dobre Sztuki to polska nazwa projektu będącego parodią dzieł sztuki. Dosłownie znaczy to »good arts«, ale w naszym języku tego zwrotu używa się także do określenia dobrze wyglądających pań” — tak na swoim Tumblrze, trzy dziewczyny stojące za projektem Dobre Sztuki, odpowiadają na pytanie fana z zagranicy. Ich Tumblr się jeszcze dobrze nie rozkręcił, nie mają jeszcze dwóch tysięcy fanów na fanpejdżu, ale mają ogromny potencjał. Frida Kahlo polecona przez blog ekipy Tumblra wzbudziła ogromne zainteresowanie, „Dama z gronostajem” wywołała niejeden uśmiech na twarzy, a „Pocałunkiem” Klimta zachwycali się nawet adepci sztuki. Poznały się w pracy, zaprzyjaźniły i zaczęły razem tworzyć. Pod skrzydłami Grupy Smacznego ruszyły z serią gifów parodiujących dzieła mistrzów malarstwa. Grupa Smacznego to gdańskie studio animacji, w którym pracują autorki Dobrych Sztuk: Ania, Dominika i Paulina. Ania zwana Brownie to rodowita Ślązaczka, która całe życie marzyła o morzu. Ukończyła grafikę w Krakowie. Po studiach przez dwa lata prowadziła własną działalność, aż pewnego dnia spakowała walizki i z kierowcą BlaBlaCara pokonała trasę ponad pięciuset kilometrów. Zamieszkała w Gdańsku, skąd trafiła do Grupy Smacznego. …