Month: Grudzień 2018

Zero grawitacji, maksimum atmosfery – kogo usłyszymy podczas SpaceFesta 2018

To już jest tradycja, że co roku SpaceFesta, w tej czy innej formie, zapowiadam. Nie jest żadną tajemnicą, że „Spejsa” kocham przede wszystkim za atmosferę, która dzięki zajebistym ludziom i rozmowom przy piwie dopisuje bez znaczenia na lajnap. Oczywiście, jak na imprezę muzyczną przystało, przyciąga mnie również dobór specyficznych dźwięków. Muzyka, jaką na SpaceFeście można usłyszeć, jest mi bliska – melancholijna i nieoczywista, czasem hałaśliwa, innym razem cicha i oszczędna, ale zawsze transowa, wprowadzająca w zamyślenie. Nie ukrywam, że w tym roku najbardziej czekam na występ Spoiwa, zespołu z Gdańska, którego jedynego albumu, „Salute Solitude”, słuchałem już tyle razy, że nie umiałbym tego nawet zliczyć. Ich muzyka wydaje się bezkresna, zupełnie jakby bezustannie rozlewała się coraz dalej i dalej, w lodowatą próżnię, swoim światłem na moment ją ogrzewając. Lubię kontrast zimna i ciepła. Lubię wszystkie trzy inspiracje, na których zbudowali ten krążek – post-rock, muzykę filmową i klasykę. No i lubię energię, jaka powstaje z ich połączenia. Medicine Boy, czyli pochodzący z Kapsztadu damsko-męski duet Lucy Kruger (wokal i klawisze) i André Leo (wokal i …