kreatywny biznes, rzeczy
Skomentuj

Piorun na klacie. O ciuchach marki Cleant

Czy to nie jest zabawne, że słowo opisujące zamiłowanie do prostoty, „minimalizm”, samo jest dość długie i trudne do wymówienia? Postuluję zmianę na coś krótszego, niech będzie: „mi”. Dziś będzie o piorunach na klacie, czyli o marce odzieżowej Cleant, która jest niezwykle „mi”. Autorzy o marce opowiadają w sposób nietuzinkowy. „Jak to możliwe? Jest trzech faciów. Wszyscy mają tego samego ojca. Najmłodszy jest bratem najstarszego, a średni jest bratem dwóch pozostałych? Tu urywa się jedna, a wchodzi druga intryga. My z pierwszego akapitu wymyślamy Cleant, który wtyka gorący piorunochron w mokre powietrze tuż przed klatą wariata. Jeśli takie coś ci odpowiada — super — kup sobie coś w sklepie Cleant. Na coś i tak zaraz wydasz. A piorun na klacie wypada mieć”.

Jak sami widzicie, jest czysto, prosto i z piorunem. A i nawet sutki się zarysują, jak się postaracie! W ofercie mają tiszerty, bluzy z kapturem i bez, a także bawełniane torby. Kolorystyka moja ulubiona — czarny („#noir”) i biały („#air”), jak dla mnie jeszcze tylko szarości brakuje (jakby ją wtedy nazwali? „#gray_matter?”). Ja w ogóle bardzo lubię taki prosty styl, często wchodząc do sklepu, mam problem ze znalezieniem czegoś bez udziwnień. Podoba mi się, jak najzwyklejszy tiszert na świecie zyskuje stylu, jednocześnie nie tracąc prostoty, kiedy doda się mu na klacie symbol, a w dole taką jakby kieszonkę z większą porcją symboli (ja to bym z tego korzystał do czyszczenia okularów). Czad.

Wszystko zostało okraszone niezłą, czarno-białą sesją, a potem wystawione w bardzo ładnym sklepie internetowym Cleant. Jest bardzo dobrze, jeśli chodzi o styl i otoczkę marki. Dodatkowo panowie obiecują błyskawiczny kontakt (czuwa brat Maksymilian). Wysyłkę piorunem. Trzydzieści dni na zwrot, bez tłumaczenia się. I pakowanie w eleganckie pudełeczko. Ceny są uczciwe, bo skoro w sieciówkach można zapłacić 89 zł za tiszert z bawełny na tyle cienkiej, że prześwity są już po pierwszym praniu, w dodatku produkowany przez nieletnich niewolników w liczbie miliona sztuk, to umówmy się, 119 zł za ręcznie numerowany tiszert niszowej marki, wykonany w całości w Polsce z wysokiej jakości bawełny, jest ceną bardzo OK. Szczególnie że kurier jest wliczony.

Cleant możecie znaleźć też na Fejsie, Instagramie i Twitterze. Zzzap!⚡️

Skomentuj, jesteśmy ciebie ciekawi