gify, twórczość
komentarze 3

Dobre Sztuki, czyli jak rozruszać dzieła klasyków

„Dobre Sztuki to polska nazwa projektu będącego parodią dzieł sztuki. Dosłownie znaczy to »good arts«, ale w naszym języku tego zwrotu używa się także do określenia dobrze wyglądających pań” — tak na swoim Tumblrze, trzy dziewczyny stojące za projektem Dobre Sztuki, odpowiadają na pytanie fana z zagranicy. Ich Tumblr się jeszcze dobrze nie rozkręcił, nie mają jeszcze dwóch tysięcy fanów na fanpejdżu, ale mają ogromny potencjał. Frida Kahlo polecona przez blog ekipy Tumblra wzbudziła ogromne zainteresowanie, „Dama z gronostajem” wywołała niejeden uśmiech na twarzy, a „Pocałunkiem” Klimta zachwycali się nawet adepci sztuki.


Poznały się w pracy, zaprzyjaźniły i zaczęły razem tworzyć. Pod skrzydłami Grupy Smacznego ruszyły z serią gifów parodiujących dzieła mistrzów malarstwa. Grupa Smacznego to gdańskie studio animacji, w którym pracują autorki Dobrych Sztuk: Ania, Dominika i Paulina.

Ania zwana Brownie to rodowita Ślązaczka, która całe życie marzyła o morzu. Ukończyła grafikę w Krakowie. Po studiach przez dwa lata prowadziła własną działalność, aż pewnego dnia spakowała walizki i z kierowcą BlaBlaCara pokonała trasę ponad pięciuset kilometrów. Zamieszkała w Gdańsku, skąd trafiła do Grupy Smacznego. Uwielbia Trabanty, dzięki którym sięgnęła po farby i zaczęła malować stare modele samochodów. Napisała i zilustrowała książkę kucharską dla studentów „Sesja kuchenna” o tym jak przetrwać studia i mimo braku kucharskich umiejętności oraz funduszy na stołowanie się w restauracjach, nie umrzeć z głodu.

Dominika aka Suprunka jest absolwentką grafiki na gdańskiej ASP. Od dzieciństwa fascynowała ją animacja. Uwielbiała kreskówki, co nie przeszło jej mimo upływu lat. Marzenia o pracy w studiu animacji zaczęła spełniać już w trakcie studiów. Urodziny obchodzi dzień po urodzinach Vincenta Van Gogha, śmieje się, że to nie może być przypadek. Na co dzień opiekuje się kocią arystokratką Diuną.

Paulina znana pod pseudonimem Dixie Leota studiowała Historię Sztuki na Uniwersytecie w Gdańsku (ponoć były to barwne trzy lata). Czyta i tworzy komiksy. Kiedy nie wie co narysować, rysuje syrenki. Kiedyś podjęła się wyzwania wykonania w dwie minuty, lewą ręką, portretów na podstawie przesłanych jej zdjęć, wyniki eksperymentu można podziwiać na jej Tumblrze.

Dobre Sztuki to wynik inicjatywy, która narodziła się w Grupie Smacznego i była odpowiedzią na potrzebę oderwania się od zleceń komercyjnych i poświęcenia kilku godzin w tygodniu na autorskie projekty. Punktem wyjścia dla Pauliny, Dominiki i Ani stała się seria ilustracji parodiujących znane dzieła malarstwa klasycznego, które Paulina stworzyła jeszcze zanim zaczęła pracować w Grupie Smacznego. Chcąc wykorzystać możliwości, jakie daje im praca w studiu animacji oraz wsparcie szefów, ich pomoc i rady, zdecydowały się kontynuować projekt w formie gifów. „Jest to dla nas przede wszystkim dobra zabawa i przyjemność. Staramy się robić gify zgodnie z własnym upodobaniem i poczuciem humoru. Dlatego właśnie nie próbujemy ujednolicić stylistyki, w której tworzymy. Każda z nas ma inny styl, preferuje inną kolorystykę i trochę inny typ żartu. Pozwalamy sobie na kreatywność »po swojemu«” — opowiada Dominika.

Podoba mi się, że mimo różnych stylów projekt jest spójny. Choćby to, że każdy gif oprawiony jest w ramę, która staje się jakby znakiem rozpoznawczym i daje wrażenie, że każda praca jest częścią większej całości. Wśród obrazów, które wzięły na warsztat, znajdziemy między innymi: jeden z autoportretów Fridy Khalo, „Pocałunek” Gustawa Klimta, „Monę Lisę” Leonarda Da Vinci, autoportret Vincenta van Gogha, „Krzyk” Edvarda Muncha oraz absolutną świeżynkę — „Trzy Gracje” Rafaela, które powstały specjalnie dla Róbmy Dobrze. Każda z dziewczyn zrobiła jedną Grację, napisały mi, że było to dla nich wyzwanie — tym bardziej cieszę się z efektu.

Dziewczyny bawią się sztuką klasyków, sięgają po pastisz i parodię. Chcą ze swoimi gifami dotrzeć do masowego odbiorcy i w bardziej przystępny sposób pokazać, że sztuka nadal może być atrakcyjna i mimo upływu lat nie tracić na wartości. Wręcz przeciwnie — potrafi inspirować i otwierać odbiorcę na nowe interpretacje: „Projekt Dobre Sztuki daje nam dużo satysfakcji. Zwłaszcza gdy widzimy żywą reakcję odbiorców, chce nam się brać na warsztat kolejne obrazy. Mamy nadzieję, że dzięki temu pokazujemy też, że sztuka dawna nie jest wcale nudna i może inspirować” — mówią.

Dziewczyny zapowiadają, że gify to dopiero początek, a plany względem Dobrych Sztuk są rozległe. Będę uważnie śledzić ten projekt, do czego i was zachęcam: Fejs, Tumblr, Instagram.

3 komentarze

  1. Uwielbiam gify – zarówno je tworzyć, jak i oglądać :). Mam wrażenie, że można w nich pokazać coś więcej niż obraz – pewną piękną, ciekawą czy po prostu zabawną historię. Dobre Sztuki poznałam dopiero teraz, ale jestem zachwycona <3. Dzięki!

Skomentuj, jesteśmy ciebie ciekawi