kalendarze, rzeczy
Skomentuj

Czaderskie kalendarze na 2018

Długo kazało na siebie czekać, ale w końcu jest!  Oddaję w wasze ręce zestawienie czaderskich kalendarzy na 2018 rok. Propozycje uzupełnienia wpisu o kolejne kalendarze zostawiajcie w komentarzach.

Kalendarz „Hajman 2018” to trzynaście kart z hajmanowymi zdjęciami pochodzącymi z 2016 i 2017 roku, w dużej części wcześniej niepublikowanymi. Karty wydrukowane zostały na papierze niepowlekanym, matowym, w formacie 34×30 cm, całość usztywniono grubą litą tekturą. Jest też gratka dla kolekcjonerów — sześć sztuk zestawu, w którego skład wchodzi ręcznie wykonana teka zawierająca: kalendarz, sygnowane zdjęcia (format 30x20cm, 22×15, 15×10) oraz unikatowy instax. Zamawiać można mejlowo, pisząc na: hajmankalendarz@gmail.com. Cena kalendarza — 89 zł, zestawu — 400 zł.

Z TYPOkalendarzem od Pan Bon Ton spędziłam rok 2017 i powiem, bez kokieterii, że jest fantastyczny. Kalendarz wydrukowano tradycyjnymi czcionkami na manualnych prasach drukarskich. W tym roku macie do wyboru wersję do powieszenia na ścianie oraz do postawienia na biurku. Ta druga z kaligraficznymi napisami, stworzonymi we współpracy z Hellocalligraphy. Biurkową wersję miałam w mijającym roku. Wygląda pięknie, jest idealna dla osób, które co roku kupują sobie kalendarze notesowe z mocnym postanowieniem regularnych wpisów, a kończą na zapisanych kilku stronach. Kalendarz Pan Bon Ton składa się z dwunastu kart w sosnowej podstawce, ja swoje karty zamierzam jeszcze wykorzystać, w akcji pisania listów, chodzi mi po głowie coś w stylu pocztówkowych kart z treścią „rok temu o tej porze”. Do kupienia na stronie sklepu oraz u Papierniczonych. 56 — 79 zł.

Kalendarz ścienny od Pan tu nie stał z ilustracjami Bartka Bojarczuka to również perełka. Każdy miesiąc to ilustracja jednego nietypowego święta. Natomiast dni opływają ilustracje, tworząc bardzo estetyczną ramkę oraz umożliwiając robienie krótkich notatek, przy każdym dniu — bardzo mi się podoba to rozwiązanie, chyba pierwszy raz się z czymś podobnym spotykam. Brawo! Do kupienia oczywiście w Pan tu nie stał. 39 zł.

Pan Kalendarz to już klasyk. Ale jeśli ktoś przegapił poprzednie edycje, słowem wstępu przypomnę tylko, że Pan Kalendarz powstał „z pasji i chęci artystycznego wyżycia się” i tworzy go grupa znajomych: Ola Dębniak-Gocławska, Paulina Rek-Gromulska (Cuda Wianki Studio) oraz Joanna Walczykowska i Mateusz Kowalski (Oku miłe). W tym roku dali nam do wyboru cztery wzory okładki: lawa, nitka, struktura, geometria. Wnętrze każdego jest takie samo, a zakupu dokonacie na stronie sklepu lub stacjonarnie. 60 zł (dostawa gratis).

Kalendarz 2018 Wydawnictwa Wytwórnia to kalendarz ścienny, który obraca się wokół liczby dwanaście: „12 miesięcy, 12 ilustratorów, 12 koncepcji graficznych mierzenia czasu”. W środku znajdziecie prace takich twórców jak: Ada Buchholc, Piotr Młodożeniec, Marta Kopyt, Anna Niemierko, Monika Hanulak, Małgorzata Gurowska, Małgorzata Nowak, Patryk Mogilnicki, Agata Królak, Edgar Bąk, Robert Czajka, Grażka Lange. Do kupienia na stronie wydawnictwa. 35 zł.

Sezonownik i w tym roku nie zawiódł! „Tym razem zapraszamy Was na podróż po makro i mikro kosmosie, dowiecie się co w sezonie dzieje się w ziemskim świecie etno-botaniki, jak i również to, co się dzieje na niebie” — czytamy na ich stronie internetowej i zacieramy ręce z zadowolenia. Kalendarz w formacie A5, którego bohaterem tym razem został kot Maurycy, zilustrowała Teektura. Sezonownik kupicie onlajn lub stacjonarnie. 45 zł.

Jedna z naszych ulubionych ilustratorek, jedna z artystów Koperty Niespodzianki — Olga Szczechowska przygotowała również kalendarz na 2018 rok. Ścienny, w niepowtarzalnym. Jedynym takim, szczechowskim stylu, w formacie A3, wydrukowany na papierze ekologicznym. Do kupienia bezpośrednio u autorki poprzez wiadomość na fejsbukowym fanpejdżu lub mejlowo (olgu.szczech@gmail.com). 50 zł (plus 7 zł wysyłka).

„Są tygodnie układania wszystkiego na nowo, zbierania posagu czy bycia dla siebie wzorem. Są także chłodne tygodnie śniegu po łokcie i zimnej wody. Tydzień może być mglisty albo pusty w środku. Czasem przychodzi tydzień szukania sensu, a innym razem tydzień wiosennych rewolucji. Tydzień zachwytu nad pięknem świata jest w tym samym miesiącu, co tydzień czerwonych goździków. Kiedy czas na tydzień zdawania sobie sprawy już niedługo do tygodnia nowych porządków”. Domyślacie się już, o jaki kalendarz chodzi? Tak jest! Kalendarz Tygodniowy Anny Jarosz i Kajetana Luterackiego (Jar of Apricot i Mariusz miał Psa) to 63 ilustracje przedstawiające każdy tydzień 2018 roku. Do powieszenia na ścianie lub postawienia na biurku. Po zakupy odsyłam do Bardzo RozsądnieRynku Sztuki, do księgarni Bookoff. oraz Kury Bez Piórka 59 zł.

Wybór kalendarzy i plannerów od Papierniczonych jest po prostu bajeczny! Ale szczególnej uwadze polecam kalendarze kieszonkowe firmy Navucko. Do wyboru dwa warianty — kalendarz w miękkiej oprawie i pastelowych kolorach. 42 zł.

A także w twardej oprawie, w dwóch wersjach kolorystycznych: czarny oraz różowy. 83 zł.

Dla roślinolubów i ogrodników — aktualnych oraz przyszłych — polecam kalendarz Roślinnych Porad. „Wraz ze mną wyruszycie na przygodę składającą się z dwunastu rozdziałów, a w każdym z nich dowiecie się co akurat zbierać, smakować czy z czego korzystać” — pisze Sebastian o kalendarzu swojego autorstwa. Możecie być pewni, że wiedzy o roślinach mu nie brakuje, więc jeśli szukacie dobrego sposobu, na rozpoczęcie ogrodniczej przygody, zakup tego kalendarza, będzie strzałem w dziesiątkę. Za okładkę i ilustracje odpowiada Maja Tybel, za skład Magdalena Czajka. Szukajcie onlajn i stacjonarnie. Od 45 zł.

Antykalendarz Bianki Szlachty dla wielbicieli ludzkich kotów, dobrych żartów, prostej formy i niskich cen. Do kupienia w Empik. 19,90 zł.

Papiery Wartościowe do swojej oferty pięknych minimalistycznych kalendarzy książkowych wprowadziły dwa dodatkowe kolory. W tym roku obok czarnego, czarnego i grafitowego, możecie pomyśleć nad wyborem różowego i atłasowego. Do kupienia w sklepie internetowym Papierów Wartościowych. 85 — 95 zł.

Nie bez przyczyny kolejny raz polecam plannery Magdaleny Tekieli. Są po prostu piękne. Rok w rok trzymają poziom, więc jak ktoś polubił jej plannery i w tym roku znajdzie coś dla siebie. Do wyboru jest pięć wzorów. Plannery Tekieli znajdziecie na przykład w Notece czy w sklepie Rzeczy Same albo kontaktując się bezpośrednio z artystką: magdalena@tekieli.pl. 79 zł.

Zwykle bywa tak, że kalendarze charytatywne, wspierają szczytne cele, ale wizualnie, delikatnie mówiąc, nie zachwycają. Jednak nie wtedy, kiedy do pracy nad nimi zbiera się grupa najlepszych ilustratorów w Polsce. Patryk Hardziej, Rafał Kucharczuk, Patrycja Podkościelny Karol Banach, Natalia Trochowska, Ryszard Kaja, Michał Bednarski, Someart, Aleksandra Morawiak, Paweł Mildner, Marcin Wolski, Tomasz Pieńczak, Barrakuz z inicjatywy naszej ulubionej drukarni — Drukomat — stworzyli wyjątkowy kalendarz. Wyjątkowy, bo przyświeca mu idea bezinteresowności i niesienia pomocy. Cały dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na warsztaty graficzne i pomoce naukowe dla dzieci z domu dziecka we Wrocławiu.

Skomentuj, jesteśmy ciebie ciekawi