muzyka, przygody, wydarzenia

Zero grawitacji, maksimum atmosfery – kogo usłyszymy podczas SpaceFesta 2018

To już jest tradycja, że co roku SpaceFesta, w tej czy innej formie, zapowiadam. Nie jest żadną tajemnicą, że „Spejsa” kocham przede wszystkim za atmosferę, która dzięki zajebistym ludziom i rozmowom przy piwie dopisuje bez znaczenia na lajnap. Oczywiście, jak na imprezę muzyczną przystało, przyciąga mnie również dobór specyficznych dźwięków. Muzyka, jaką na SpaceFeście można usłyszeć, jest mi bliska – melancholijna i nieoczywista, czasem hałaśliwa, innym razem cicha i oszczędna, ale zawsze transowa, wprowadzająca w zamyślenie. (więcej…)

muzyka, przygody, wydarzenia

Kosmos w Gdańsku, Gdańsk w kosmosie — kogo usłyszymy na SpaceFest 2017

„Wyczekiwane niczym pierwsza gwiazdka grudniowe święto gitarowych przesterów, noisowych dronów i wszelkich tajemniczych dźwięków kreowanych pod wpływem kosmicznej energii”. Te słowa możemy przeczytać w materiałach prasowych SpaceFesta 2017. Pewnie odbieracie je z przymrużeniem oka, jako trochę marketing, a trochę żarcik, ale wśród moich znajomych to zdanie jest najzupełniej prawdziwe. My czasami już w październiku rozmawiamy o „nachodzącym Spejsie”. Zresztą ja, tu czy ówdzie, zapowiadałem każdą dotychczasową edycję tego festiwalu. Tym bardziej się cieszę, że po raz pierwszy logo Róbmy Dobrze znajdziecie na plakacie (autorstwa Patryka Hardzieja, ale to wiecie od pierwszego wejrzenia) tegorocznej, siódmej już, odsłony. Zapraszam do pławienia się w kosmosie przy okazji próbek tegorocznych muzycznych kosmonautów! (więcej…)

klipy, muzyka, twórczość

Ramona Rey — Jak Ty

Kiedy poznałam Michała miał on kilka swoich muzycznych platonicznych miłości. Jedną z nich była Ramona Rey. Próbował mnie nawet tą miłością do niej zarazić. Gdy obklejaliśmy północną ścianę mojego pokoju plakatami, wyciął z jakiegoś magazynu zdjęcie Ramony i wcisnął między Mileną Lisiecką wróżąca ze szklanej kuli na plakacie „Według Agafii” a słoikiem ogórków marynowanych Agaty Królak reklamującym „Z działki, z lasu i takie tam”. Ten pierwszy podarował mi teatr Jaracza, ten drugi pochodzi z toalety dawnej gdańskiej Fikcji. Na zdjęciu się nie skończyło. Innym razem puścił mi film, w którego soundtracku jest utwór Ramony. Prób było więcej, polegały głównie na kilkugodzinnych sesjach muzycznych z wszystkimi trzema albumami RR po trochu. Szczerze mówiąc, podobały mi się piosenki Ramony, to jej balansowanie na granicy szaleństwa i histerii było wciągające, ale prawdziwą miłość i uzależnienie poczułam dopiero do piosenki „Jak Ty”. Do piosenki i klipu, bo pierwszy raz usłyszałam ją, oglądając jednocześnie teledysk i myślę, że właśnie dlatego zrobiła na mnie takie wrażenie. (więcej…)

muzyka, przygody, wydarzenia

Czarna dziura w Gdańsku. Kogo usłyszymy na SpaceFeście w 2016 roku

SpaceFest to gdański festiwal skupiający się na kosmicznej, melancholijnej i nastrojowej muzyce — rozmaitych eksperymentach, muzyce psychodelicznej, shoegazie i space-rocku. Już niedługo, bo 2 i 3 grudnia, w Klubie Żak odbędzie się szósta edycja imprezy. Jak dotąd, na pięć edycji, byłem na czterech. W 2014 przygotowałem zapowiedź, a potem wrażenia. W 2015 pochłonęła mnie czarna dziura. A teraz, w 2016, znów będę, więc stworzyłem tę tekstową pigułkę, żeby was nakręcić. (więcej…)

muzyka, twórczość

Oto Turbomiks #2 — paka zarąbistych empetrójek

(For english, scroll down.)

Wszystkie złowrogie siły próbowały zablokować publikację drugiej części Turbomiksu — cyfrowe chochliki (miałem awarię dysku i utraciłem niemal wszystkie pliki), Reptilianie (wiadomo, jaszczury są wszędzie), wegetarianie i rowerzyści (no co? teoria spiskowa musi mieć rozmach). W końcu, po kilku miesiącach prac, oto jest — Turbomiks #2, czyli wielgachna paczka empetrójek z zarąbistą muzyką z dwóch różnych kontynentów, a także wysp. Czego na nim nie ma! Jest muzyka na pogrzeby. Muzyka do potańczenia, zarówno klubowo, jak i rock’n’rollowo. Jest muzyka, przy której można by uwodzić szalone poetki. Jest elektronika z pierdolnięciem. Smuty do patrzenia przez okno. Jest ambient do szlajania się nocą po mieście. Jest muzyka do siedzenia wieczorem nad jeziorem. Jest nawet electro z samplami kobiecego orgazmu wyciętymi z jakiegoś pornosa.

(więcej…)

muzyka, twórczość

Oto Turbomiks #1 — paka zarąbistych empetrójek

„Turbomiks #1” to wielgachna paczka mp3 z zarąbistą polską muzyką. Sto czterdzieści trzy utwory trwające łącznie jedenaście godzin z hakiem i ważące półtora gigabajta. Załapały się na nią rozmaite gatunki – rock’n’roll, rock, muzyka klubowa, elektroakustyka, eksperymenty, klasyka, ambient, postrock, słowiańskie techno, synthpop, szczypta rapu. W tym wpisie można paczkę zassać – darmowo i legalnie, bo na wszystkie utwory mam zgodę twórców. Najlepiej słuchać losowo.

(więcej…)

muzyka, przygody, wydarzenia

Lubię imprezy, na których Marcin Pryt wskazuje mi drogę do WC. Czyli o LDZ Music Festival 2015

Lubię imprezy, na których Marcin Pryt wskazuje mi drogę do wc. A taki właśnie jest LDZ Music Festival — z jednej strony wizjonerski i profesjonalnie organizowany, a z drugiej — ludzki, niszowy, sympatyczny. Zderzenie twórców i odbiorców. Klimatyczne miejsca. Dobre piwo. Różnorodna i ciekawa polska muzyka. Otóż 5 i 6 czerwca stawiliśmy się z Olą na czwartej edycji Eldezetu. Pierwszy dzień odbywał się w Bajkonurze, położonym kawałek od centrum Łodzi. Knajpa jest rzucona gdzieś za plecami budynku chowającego się za plecami budynku, który przysłania budynek, z którego już prawie widać budynek, za którym jest budynek właściwy. Chyba najlepiej oddaje to znak „Bajkonur → 200 m (a następnie w lewo 100 m)”. Prawda jest taka, że pofabryczny budynek, w którym się mieści jest — zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz — tak klimatyczny i cudowny, że warto byłoby go odwiedzić nawet gdyby trasę wyznaczał gęsty labirynt. Wysokie gmaszysko pokryte muralem, w środku surowo i przemysłowo. Odpowiednie warunki dla sztuki niezależnej.

(więcej…)

muzyka, przygody, wydarzenia

Podobały mi się zespoły supportujące Snowida. Czyli o SpaceFeście 2014

Że SpaceFest jest moją ulubioną imprezą muzyczną wie już chyba każdy, kto mając nas w polubionych zaglądał w ciągu ostatnich dni na Fejsa. A ponieważ SpaceFest 2014 już za nami, przyszła pora żeby opisać wrażenia. (więcej…)

muzyka, przygody, wydarzenia

Polećmy w kosmos. Kogo usłyszymy na SpaceFeście w 2014 roku

Jak dotąd byłem na wszystkich trzech edycjach festiwalu SpaceFest i zdecydowanie nie żałuję, bo bawiłem się kosmicznie. W tym roku również będę, do czego zachęcam każdego miłośnika space rocka, shoegaze’u, noise’u, elektronicznych eksperymentów i wszelkich innych przejawów muzyki psychodelicznej. Oto garść wykonawców, których przyjdzie nam zobaczyć i usłyszeć podczas SpaceFest 2014. (więcej…)