Wszystkie wpisy z kategorii streetart

Jestem malarką, dlatego maluję — to mój język. Rozmowa z Anną Taut

Dużo pamięta ze swojego dzieciństwa, nawet rzeczy bardzo wczesne, z czasów kiedy miała półtora roku. Mówi, że nie zapomniała, jak to jest być dzieckiem, być zupełnie nowym na tym świecie. Że malarzem jest się cały czas, nawet gdy nie dochodzi do samego aktu rozprowadzania farby po płótnie. Że nie śledzi za bardzo sztuki innych, ale kiedy już coś ją zainteresuje, szuka, czyta, bada, daje temu „szansę się wykazać i nie zniknąć pod stertą kolejnych, nowszych, świeższych”. Opowiedziała mi o sobie, o swoim malarstwie, streetartowym duecie Atak Crew, a także podejściu do sztuki. Zapraszam na rozmowę z Anną Taut. Twoja ulubiona historyjka z dzieciństwa. Mam mnóstwo historii z dzieciństwa, zwłaszcza że naprawdę dużo pamiętam nawet z bardzo wczesnego okresu. Moje najstarsze wspomnienie, które udało mi się umieścić w czasie, to narodziny mojej siostry – śnieg, obok tata, w dole moje buciki, a w górze mama, której nie mogłam dojrzeć w szpitalnym oknie. Miałam półtora roku. Często opowiadam rodzicom historie z punktu widzenia dziecka lub oni z pozycji osoby dorosłej, wymieniamy doświadczenia, umiejscawiamy je w czasie. Tak …