Wszystkie wpisy z kategorii wydarzenia

Traffic Design 2014

Kilkudniowe święto streetartu, podczas którego miasto ozdabiane jest kolejnymi muralami. Na początku obejmowało całe Trójmiasto, teraz już tylko Gdynię. W pierwszej edycji brali udział artyści lokalni, w drugiej już ogólnopolscy. Tym razem było międzynarodowo, co daje prosty rachunek – vol. 4 musi być międzyplanetarne. Tak pokazując prace powstałe w 2013 roku opisywałem festiwal Traffic Design. Niestety, organizatorom nie udało się zaprosić kosmitów, ale i tak czwarta edycja się udała – powstały bardzo fajne prace. Moja fascynacja streetartem przechodziła już różne fazy; od realistycznych, rozbudowanych form, przez bardziej surrealistyczne, aż po szalenie minimalistyczne i nowoczesne. Na każdym etapie podobały mi się równocześnie różne style, ale zawsze jeden szczególnie dominował – ostatnio są to prace wyciągnięte z zupełnie innego kontekstu. W sensie dobrze nam znane, ale funkcjonujące dotąd w innej przestrzeni, jak choćby ryciny kwiatów czy zwierząt przy hasłach encyklopedii, bazgroły z zeszytów, rysunki techniczne. Wręcz idealnie wpisuje się w to mural Pastela (Aleja Zwycięstwa), argentyńskiego malarza i architekta pracującego w Buenos Aires. Ten mural został zatytułowany „Comunist Germination”, czyli „komunistyczne kiełkowanie”. Pastel jest znany między innymi …

Traffic Design 2013

Nie wszyscy muszą znać, więc krótko. Traffic Design to kilkudniowe święto streetartu, podczas którego miasto ozdabiane jest kolejnymi muralami. Na początku obejmowało całe Trójmiasto, teraz już tylko Gdynię. W pierwszej edycji brali udział artyści lokalni, w drugiej już ogólnopolscy. Tym razem było międzynarodowo, co daje prosty rachunek – vol. 4 musi być międzyplanetarne. A, że jadąc w samochodzie z czwórką organizatorów, dowiedziałem się o ich konszachtach z terrorystami (skupują od nich jakiś sprzęt, ale ciii…), także jestem przekonany, że i z kosmitami sobie poradzą. Twórcą Traffica jest Jacek Wielebski – grafik, plakacista i streetartowiec, który w zeszłym roku obronił się na wydziale gdańskiego ASP pod okiem Jacka Staniszewskiego. Kiedy tego ostatniego spytałem o Wielebskiego, odpowiedział krótko, ale intensywnie: „w tej masie absolwentów ASP to jest jeden z niewielu, którzy wiedzą co mają w życiu robić”. I to jest zdanie, które mi tu mocno pasuje. Bo on, wraz z trójką osób – Natalią Kaczor, Moniką Domańską i Michałem Lechem – udowadniają, że chcieć to móc. Ta czwórka to przede wszystkim przyjaciele. Kiedy siedzieliśmy w knajpie i …