Nowe ilustracje do „Bajek robotów” autorstwa Patryka Hardzieja

Nie czytałem „Bajek robotów”, ani w ogóle nic Lema (lubię science fiction, więc kiedyś to zmienię) – czytał za to Patryk Hardziej o którym już pisałem. Czytał i polubił na tyle, że postanowił złożyć Lemowi hołd, tworząc do nich nowe ilustracje.

„Z tym Lemem to raczej prosta sprawa” – napisał mi Patryk „jest to mój ulubiony pisarz i postanowiłem ubrać jego opowiadania w mój język graficzny, bo w głowie miałem archetyp ilustracji Daniela Mroza, które już jednak są troszkę archaiczne. Szukałem sposobu by zachowując charakter jego opowiadań pokazać jak ja je widzę. Pierwsze wydanie Bajek robotów ukazało się w 1964 roku, więc zbiorowi opowiadań stuknęło właśnie pięć dyszek. To dobry moment na taki gest”.

Patryk zabrał się za „Bajki robotów”, bo jest to zbiór opowiadań – dało mu to większą różnorodność. Jak sam pisze, gdyby ilustrował dłuższe opowiadania musiałby pokazywać ciągle te same roboty/ludzi, tylko w innych sytuacjach. W tym wpisie zobaczycie nie tylko ilustracje, ale także szkice przez niego nakreślone.

Wystarczy chwilka dłubania w sieci, by zauważyć, że dla wielu czytelników Lema oryginalne ilustracje autorstwa Daniela Mroza są wręcz kultowe. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie byśmy kiedyś zobaczyli Chętnie specjalną edycję „Bajek robotów” z ilustracjami Hardzieja. Chętnie bym po nią sięgnął.

Aha, jeszcze jedna rzecz. To jest dopiero pierwsza porcja ilustracji – Patrykowi pozostało jeszcze 9 bajek do narysowania. Możecie go pilnować na Fejsie i Behance.

Lubię słuchać ambientu podczas długich spacerów. Nie wychodzę z domu bez plecaka, w którym pomieszkują: latarka, papierowe magazyny, książki, zeszyty, no i mnóstwo papieru, żebym w każdej chwili mógł napisać kolejny list. Czasami fotografuję bezlusterkowcem Fujifilm X-A10, gram na Nintendo Switchu. Zbieram komiksy, książki, no i listy. Często wracam do tych archiwalnych, na nowo je czytając i oglądając wrzucone do kopert załączniki. Kocham ukorzeniać nowe roślinki, oglądać mapy i dotykać drzew. Znajdziesz mnie też na Fejsie i na Instagramie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zamknij
Sign in