5 komiksów, które przeczytałem w ciemne, zimne wieczory

Oto pięć komiksów, które ostatnio przeczytałem, ułożone na zdjęciu tak, że im wyżej leżą, tym większe zrobiły na mnie wrażenie. Warto jednak dodać, że wszystkie pięć oceniam pozytywnie, bo staram się w życiu nie tracić czasu na opisywanie rzeczy, które mi się nie podobały. Zastanawiałem się czy „Samotność komiksiarza” nie będzie opowieścią zbyt hermetyczną, taką dla rysowników i ewentualnie ludzi mocno zainteresowanych rynkiem komiksów, ale lektura rozwiała te obawy. To jest słodko-gorzki miks anegdotek, które mogą wciągnąć nawet komiksowego nowicjusza.…

W weekend przeczytałem 5 komiksów

W weekend przeczytałem pięć komiksów. Im wyżej są ułożone na zdjęciu, tym większe zrobiły na mnie wrażenie. „Incela” czytało mi się dobrze, bo Jan Mazur jest dobrym scenarzystą i potrafi opowiadać. Podoba mi się, jak dużo przyziemności i codzienności jest w tym komiksie. Podoba mi się, jak Jan sportretował smutną rutynę. Podoba mi się wątek uwielbienia do black metalu. Podoba mi się, jak naturalnie wplótł w historię fora internetowe i komunikatory. Nie umiałem się jednak odnaleźć w samej tematyce. Czytając…

Zamknij
Zaloguj się
Zamknij
Koszyk (0)

Brak produktów w koszyku. Brak produktów w koszyku.


Podaj mejla, na który ma przyjść powiadomienie, jeśli produkt wróci do sklepu.