Blog wykorzystuje „ciasteczka”, więc wyjaśniamy czym one są

„Ciasteczka”, czyli tak zwane pliki cookies, same w sobie nie są ani złe, ani dobre. Są to drobne informacje pozostawione w przeglądarce twojego komputera, tabletu czy smartfona przez strony, które odwiedziłeś. Dzięki ciasteczkom te strony stają się bardziej użyteczne i dopasowane do ciebie. To dzięki ciasteczkom pozostajesz zalogowany na Fejsie czy mejlu. To one zapamiętają, co wrzuciłeś do koszyka w sklepie internetowym. To one pamiętają, że zażyczyłeś sobie, żeby dana strona wyświetlała się w języku polskim, albo w jasnym szablonie, zamiast w domyślnym, ciemnym. To dzięki nim reklamy w internecie zachęcają cię do kupienia właśnie tego komiksu, o którym wczoraj wieczorem guglowałeś. To dzięki nim administratorzy stron mają wgląd w statystyki odwiedzin i mogą lepiej planować przyszłe teksty. Jeśli chodzi o Róbmy Dobrze to nie mam żadnych samorobnych ciasteczek, przede wszystkim dlatego, że nie potrafiłbym takich zrobić. Ze względu na brak umiejętności korzystam tylko z gotowych rozwiązań — z platformy WordPress, która napędza bebechy bloga, a także wtyczek dla niej napisanych.