„Archiwum Ekspansji”; Marek Turek

3 opinii

29,20 

5 w magazynie

Dodaj do listy życzeń Dodaję do listy życzeń Dodano do listy życzeń

„Archiwum Ekspansji” Marka Turka to zbiór ośmiu krótkich opowieści (łącznie na czterdzieści stron) o ludzkości, która eksploruje kosmos. Nie są to jednak typowe historyjki science-fiction, które tworzysz ze zwykłej sympatii do gatunku – tutaj statki kosmiczne, roboty czy hologramy są tylko pretekstem, żeby porozmawiać o ludzkości. To są przypowieści, których nagłe zakończenia pozostawiają cię dryfującego w myślach; skrojone z precyzją i błyskotliwością. Wyliczanka cech, które człowiek niestety zabrał ze sobą opuszczając Ziemię. Do tego niesamowite rysunki Turka; bardzo charakterystyczne, czarno-białe, z ogromnym wyczuciem łączące gładkie krawędzie głównych elementów z chropowatym, zaszumionym cieniowaniem teł. Dla dojrzałego odbiorcy.

Waga 0.11 kg
Ilość stron

40

Premiera

2021, luty

Wydawnictwo

niezal

Scenariusz

Marek, Turek

Rysunki

Marek, Turek

Druk

czarno-biały

Oprawa

miękka

Papier

kredowy

3 opinie dla „Archiwum Ekspansji”; Marek Turek

  1. Michał

    Zbiór komiksów złożonych jak zbiór opowiadań, które układają się w jedną opowieść, ale ukrytą w tle, za pojedynczymi, jednowątkowymi fabułami. Każda historia wciąga i zaskakuje, chociaż pointy bywają gorzkie acz celnie opisują ludzkość. Normalnie można by już polecić ten zbiór za same te krótkie fabułki, jednak jest jeszcze wspólny wątek. Ten da się wyczuć dość wcześnie i końcówka go tylko podkreśla. Uznałbym to normalnie za wadę, za niepotrzebne wyjaśnienie, a jednak autor się w nim broni, utrzymując ten sam styl, co w reszcie historyjek. Całość idealnie podkreślają czarno-białe rysunki, pasujące do wydźwięku całości. A mimo to jest jedna, jedyna wada, trochę to za krótkie, chciałoby się znacznie więcej.

  2. Rafał S.

    Rynek komiksowy w Polsce jest mocno nasycony doskonałymi produktami, wśród których można znaleźć sporo fajnych komiksów. Ale można się też już cokolwiek przejeść. Ja się przejadłem egmontozą, więc z ochotą sięgam po pozycje niszowe, niezależne, takie jak “Archiwum Ekspansji”. Marek Turek dostarcza świetnie narysowane miniatury s-f, którym absolutnie nic nie brakuje, niczym nie odstają od tego, co można znaleźć w mainstreamie. Ten zeszycik posiada dodatkowo walor autentycznej “zajawki”, szczerości i czystej radości z rysowania (i to jakiego!) historyjek. W wydaniach deluxe coraz trudniej znaleźć esencję sztuki opowiadania obrazkami. Na szczęście można ratować się Turkiem, bo on to ma. Bo znowu można, czytając komiks, poczuć się jak dzieciak.

  3. Stanisław S.

    Super ,kosmos bez złudzeń,jedyna wada to za mało tych historii

Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.