Brak
komiks

Benedykt Dampc vs. Pogromca Pornografów

28,90 

Ilość stron: 48
Wydawnictwo: niezal
Seria: Benedykt Dampc
Scenariusz: Jerzy Szyłak
Rysunki: Maciej Pałka
Okładka: Anna Helena Szymborska
Format: B5, 176 x 250 mm
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
ISBN: 9788364638329
Tagi: komiksy
Nośnik: Papierowe

Niedostępne

Zamknij
Opinie (0)

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.

Cześć! Tu Maciej Pałka – rysownik komiksów. Czy słyszeliście o przygodach Benka Dampca? Dawno, dawno temu, czyli gdzieś na przełomie wieków, Jerzy Szyłak napisał cykl scenariuszy komiksowych. Ich bohaterem był prywatny detektyw Benedykt (Benek) Dampc – cyniczny rozwodnik z wiecznie złamanym sercem, ciągle pakujący się w kłopoty natury komiksowo-przygodowej. Poszczególne historie przez następne lata były ilustrowane przez wielu rysowników (Rafał Szłapa, Karol Kalinowski, Grzegorz Pawlak, Łukasz Godlewski… jakby nie patrzeć – pierwsza liga!) i publikowane przez różne wydawnictwa. Sam zilustrowałem dwa takie albumy: „Strange Places” (2008) i „Pogromcę Pornografów” (2014). Scenariusze te wybrałem dlatego, że kojarzyły mi się z nastrojem nieoczywistych produkcji rodem z popularnego w latach dziewięćdziesiątych. DC-VERTIGO. W taki też sposób je narysowałem – przenosząc na grunt polskiego komiksu rozwiązania z amerykańskiego rynku alternatywnych mainstreamowych zeszytówek, których byłem wielkim fanem. „Pogromca Pornografów” to komiks, którego recepcja zmienia się co kilka lat. Opowiada o nietypowym zleceniu, w które detektyw Dampc wplątał się na prośbę polityków szukających swojego zaginionego kolegi z klubu poselskiego. Otóż, poszukiwany polityk postanowił wcielić w życie idee krucjaty antypornograficznej przebierając się w superbohaterskie wdzianko (wzorowane na taktycznym mundurze Punishera!) i walcząc z moralnym zepsuciem polskiego narodu za pomocą silnej pięści i gumowej pały. O rety! Czytając ten scenariusz w roku 2001 historia wydawała się komicznie anachroniczna, lata dziewięćdziesiąte uznawaliśmy wtedy za definitywnie zakończone. W roku 2014, gdy komiks narysowałem, można było ją odczytać jako szydercze odreagowanie pseudo-patriotycznego wzmożenia wyrażanego przez szczęśliwie minioną modę na dresy z narodowymi symbolami. W 2021 „Pogromca Pornografów” czytany z całym inwentarzem boomerskiego flow i retromanii jest niestety aktualny jak nigdy wcześniej. Trzeba przyznać, że intuicja scenarzysty nie zawiodła. W dodatku, rysunkowo dałem z siebie wszystko i uważam, że jest to jeden z moich najlepszych komiksów. Niewątpliwym atutem jest też piękna okładka namalowana przez Annę Helenę Szymborską, wówczas błyszczącą gwiazdę komiksów o innym polskim superbohaterze – Białym Orle (sic!). Matrix, pornografia, zakłamani politycy zaglądający obywatelom pod kołdrę i gumowa pała represji. Nieznośna lekkość bytu, absurd, śmiech i cringe – zapraszam do lektury!